Już nie wytrzymuję. Kompletnie nie wiem co mam robić. Wszystko toczy się nie tak jakbym chciała. Wszystko się rozpada, a ja jestem bezsilna. Dzisiaj tonę we łzach i nie potrafię tego strumienia słoności powstrzymać. Strasznie mi ciężko od jakiegoś czasu. Boje się, że długo tak nie wytrzymam. Choćbym się zapierała z całych sił, to w końcu może mnie przezwyciężyć. Kiedy próbuje zapomnieć o jednym problemie pojawia się następny. Nie mam już sił... I naprawdę nie wiem czym sobie na to wszystko zasłużyłam, bo przecież ja nie postępuje źle. Tylko wszyscy na około robią mi krzywdę.
Nie jestem szczęśliwa. Nie potrafię jednak komuś nie wybaczyć. Pomimo, że ktoś popełnia błędy i rani mnie przy tym, to ja i tak zawsze daje jeszcze jedną szansę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz